Postanowiłam zrobić dla was specjalny post w którym znajdziecie moje ulubione kadry z sesji, oraz autoportretów, które wykonałam w 2013 roku. Nie było zbyt wiele tych sesji, ale mam nadzieję, że rok 2014 przyniesie więcej owoców :) A powiem, że zacznie się pracowicie i nie odpuszczę już na pewno! Dam z siebie wszystko :) Tymczasem, dodam kilka zdjęć, moje ulubione i link do całej sesji, bądź większej ilości zdjęć. Takie małe duże podsumowanie. Portfolio 2013 w pigułce :) Dziękuje wam za wsparcie w tym roku, mam nadzieje, że będziecie trwać i dalej obserwować moje poczynania. W roku 2013 na tego bloga weszło 13 500 osób! Jak dla mnie, to bardzo, baardzo dużo! Obserwuje mnie tutaj 105 osób, a mój FAN PAGE FACEBOOK polubiło 4tyś osób! Bardzo mi miło kochani :) Obiecuje wam jeszcze więcej sesji, autoportretów, może trochę pobawię się w szycie, więc zobaczycie i stylizacje. Trzymajcie kciuki ♥
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2013. Pokaż wszystkie posty
Bardzo tęskniłam za tak bliskimi portretami. Wyraziste oczy, które są na pierwszym planie. Uwielbiam takie zdjęcia. A oczy Ani? Obłędne! Nic, tylko fotografować taka piękną. Współpracowałam z Anią już dwa razy. Żałuję, że tak niewiele, ale wierzę, że to nadrobimy. Nie często spotyka się tak piękna modelkę, a do tego sympatyczną i kochaną. Na takie sesje czeka się niecierpliwie, a później w podskokach biegnie do domu, by jak najszybciej wrzucić zdjęcia na komputer i zabrać się za przerabianie. Miejsce wybrałam nieprzypadkowo! Już od dawna je sobie upatrzyłam. W tle widać pięknie panoramę Warszawy. Niestety, na tych zdjęciach tego nie widać, ale nic straconego. Na pewno nie raz wrócę w to miejsce :) Może ta sesja ma trochę surowe kolory, pozbawione tej barwnej radości, która przeważnie bije od moich zdjęć. Mam nadzieje, że ten czerwony wianek wam to wynagrodzi :)
Labels:
Sesje z Angeliką zrobiłyśmy już jakiś czas temu. Dopiero teraz przypomniałam sobie o nich i postanowiłam pokazać wam więcej ujęć. Aktualnie zakończyłam swoją przygodę z pozowaniem, ale może ktoś chce zobaczyć :) Stroje użyczyła zdolna Ewelina Kozłowska. Już na dniach, dodam post z ostatniej sesji z Anią. A niebawem, post na temat obiektywu, który ma powszechną opinię KIT'owego. Jeśli macie jakieś propozycje, czego chcielibyście się dowiedzieć w tym poście - piszcie w komentarzach. Jest to mój 97 post na blogu. Niedługo studnie 100 i szykuje coś specjalnego. Dziękuje każdemu, kto wszedł, odwiedził i został na dłużej obserwując :) Zastanawiam się także nad tym, o czym chcielibyście tutaj czytać, dowiedzieć się, zobaczyć. Po prawej stronie macie ankietę, ale również zapraszam do pisania pod tym postem, pod każdym innym, w wiadomości prywatnej, anonimowo na ask.fm/MonePhotos pomysły na posty :)
Czasami zastanawiam się, jak dziewczyny, które są szczupłe, niemalże chude (albo właśnie chude) mówią, że są grube i chcą schudnąć. To silna potrzeba, by ktoś na zdanie 'jaka ja jestem gruba!' odpowiedział miłym, pochlebnym komplementem? Jedno rozumiem, doskonalenie własnego ciała. Ale piękne ciało ≠ wychudzone ciało i niedowaga. Więc ćwiczenia, dieta, zdrowe odżywianie, spalanie zbędnej tkanki tłuszczowej TAK! Są różne typy urody. Niektóre osoby mają taką, a nie inną przemianę materii, nie mogą przytyć. Wtedy nie bardzo ma się wybór. Ale da się to leczyć. Tylko nie rozumiem tej wiecznej manii na odchudzanie się, niemalże głodzenie. Ślepe podążanie za modą? Ludzie różnie reagują na zdanie 'odchudzam się'. Ale teraz, każdy pomyśli sobie 'po co? przecież jest szczupła?'. Tylko jedni chcą wyrobić sobie pięknie mięśnie, mieć mniejszy rozmiar, bo w takim czuje się lepiej, chcą się pozbyć tłuszczu z niektórych miejsc. Ale gdy ktoś jest naprawdę chudy, widać, że brzuch płaski, nie ma fałdek, wręcz widać mięśnie i żebra, a przerwa między udami niedługo będzie większa niż samo udo, co wtedy pomyśleć, gdy taki ktoś mówi 'jestem za gruby/ba'. Bo to moda? Chęć usłyszenia miłego słowa? Czy już anoreksja i ślepe podążanie za ową modą? Nie rozumiem tego. Jakie wy macie zdanie na ten temat?
Dołączam kilka autoportretów :)
Bardzo długo czasu zajęło mi umówienie się z Lindą na zdjęcia. A bo to, tamto. Ale w końcu się udało! Do tego modelka załatwiła wizażystkę (która zrobiła świetny makijaż, dziękuje:)). Lubię takie zorganizowanie, chociaż sama bywam chaotyczna. Planowo sesja miała się odbyć na targu na bemowie. Ale uznałyśmy, że jedzie się tam długo, a inne targi są blisko. Wybrałyśmy się na jeden z nich. Miałyśmy niezłą zabawę, gdy ludzie nam się przyglądali. Jedni reagowali przyjemnie, mówiąc, że mam piękna modelkę. A inni wyganiali nas, chociaż nawet nie było ich w kadrze. Dużo śmiechu i zabawy. Postanowiłam zrobić te zdjęcia w lekkim klimacie, trochę innym, niż zwykle. Dlaczego? Nie wiem. Humorek kobietki :) Niedługo zima, więc także brak tych kolorowych ujęć. Wtedy zatęsknię i będę kombinować. A zapowiadam! Mam kilka kolorowych pomysł :) Wracając do tematu sesji. Modelka jak złoto, piękna, zdolna. Jednym się spodoba, innym nie. Cenię każdą opinię waszą i za każdą dziękuje z osobna :* Dziękuje także za te miłe chwile spędzone na przeciskaniu się na targu i robieniem ekspresowych zdjęć :)
Cały świat w jednej osobie, jedna osoba całym światem. To cudowne uczucie, gdy dla drugiej osoby znaczysz wszystko. Każda chwila z tą osobą jest cenna. Nie ważne jakby się waliło czy paliło, dziękuje się za to, że ta osoba jest przy nas. Drobny całus w czoło, trzymanie za rękę. To ciepło, bijące od drugiego ciała. Niezmierzone szczęście płynące z tak prostych czynności jak wspólne gotowanie, oglądanie, robienie czegokolwiek, ale ważne, dlaczego? Bo właśnie z tą wybraną osobą. To nie ziemia kręci się, to nie słońce jest główną gwiazdą, to ten jeden człowiek, który sprawia, że postanawiamy 'nie poddam się, dam radę, dla niego'. Różne są definicje miłości, lecz tą prawdziwą jest ta, którą mamy w sercu. To są dwa ciała, lecz w nich siedzi dusza, jedna dusza, która została rozdzielona na te właśnie dwa ciała. Dziękuje, Kocham Cię.
Tym razem seria autoportretów. Żegnam was, na krótką chwilę.
Wakacje 2013 mijają mi z zawrotną prędkością. Jak zwykle, masa planów, a
czas tak szybko ucieka. Zostało raptem 10 dni wolności! A co później?
Kolejny rok nauki. Można by pomyśleć 'ten będzie inny' albo 'poprawię
swoje oceny' bądź 'nowy rok szkolny, zacznę z czystą kartą!' ile razy
tak myśleliście?:) Mam nadzieje, że każde takie wasze postanowienie się
spełni. A tymczasem, od poniedziałku ruszam z sesjami. Mam zamiar
nadgonić, a w roku szkolnym nie będzie przerwy, nowości będą cały czas
:) Nad morzem, udało się nam złapać trochę zachodzącego słońca, oraz wesołe miasteczko. Nie ominęło mnie również wejście na latarnie morską (do dzisiaj się zastanawiam, to lęk wysokości, czy lęk przed upuszczeniem lustrzanki?). Po weekendzie nowy post. Na pewno będzie to z sesji, bo autoportrety na trochę 'zawieszam' :) Trzymajcie się!
Moja kolejna autoportretowa sesja. Wianek wykonałam sama, od tak stwierdziłam, że też chce mieć wianek. Na pewno zrobię do sesji jeszcze więcej takich wianków, bo dodają bardzo dużo uroku. Aktualnie w planach mam kilka sesji, jedną baletową, drugą magiczną, a reszta... sami zobaczycie! Zaczynam realizować sesje, które kryłam głęboko w mojej głowie, zapisywałam i już nie wracałam. Na fanpage będę wstawiać zdjęcia z aktualnych sesji, a tutaj na blogu zobaczycie mixinstagramy (również na instagramie będą zapowiedzi z sesji). Także zapraszam do obserwowania mnie, login mone_photos. A jeśli chcecie być na bieżąco z postami tutaj, to klikacie 'Dołącz się do tej witryny' :)
Kolejna moja sesja, która zapadnie w moim sercu bardzo głęboko. Dlaczego? ponieważ kocham pewien typ urody, różne elementy u ludzi. Jedna z moich ulubionych cech wyglądu to piegi. Niektórzy ich nie lubią, a ja wręcz kocham. Są cudowne, i nie oszukując was, dodają genialnego klimatu na zdjęciach. A Marta ma piegów od groma! Kocham każdego z osobna :D Ale piegi to nie jedyna cecha, która zwraca moją uwagę. Piegi są według mnie oryginalne, tak samo poszukuje osób z oryginalną, niebanalną urodą. Takim osobom wykonuje zdjęcia TFP z chęcią. Jakie są inne cechy przeze mnie tak uwielbiane? Połączenia, które na pozór wyglądają zupełnie normalnie, ale jak przyjrzeć się bliżej, można się zakochać. Kilka małych słodkich piegów na nosku, jasna cera, wyjątkowo ciemne tęczówki, niemal czarne, ciemna oprawa oczu, a rzęsy tak długie, że słodko rzucają długi cień na policzki, w których kryją się małe dołeczki pojawiające się, gdy tylko uśmiech zagości na tej uroczej twarzyczce. Cały efekt dopełniają ciemne włosy. Prawda, że magicznie? Wiele jest osób z tak cudowną urodą. To był tylko przykład, bo u każdego można znaleźć coś wyjątkowego i pięknego. Ja właśnie wyszukuje te detale. Nie całokształt, piękność według wzorów podanego przez korporacje. Patrzę na te z pozoru nieistotne cechy wyglądu, które składają się w jedną piękną całość. Kocham każdy typ urody, każdy jest na swój sposób piękny. Nieważne, czy ktoś jest chudy jak zapałka, czy przy kości. Liczy się dusza, którą można zobaczyć przez oczy, usłyszeć dzięki serdecznemu śmiechu. To wszystko dodaje klimatu, niezapomnianemu efektu. Osoby, które oglądacie na moich zdjęciach, to nie tylko modelki i modele. Przeważnie to zwykli ludzie, którzy zainspirowali mnie swoją osobą. Z sesji z Martą przerobiłam 67 zdjęć. Jak na sesje tzw TFP to według innych bardzo dużo. Lecz dla mnie to ostatnio norma. Spytacie 'dlaczego tak dużo? nudzi Ci się w domu?' odpowiem - nie, po prostu skończyłam z wykonywaniem zdjęć za darmo, tfp osobom, które według mnie nie są ciekawe, a liczą tylko na 'ładne fotki na facebooka'. Przykro mi, gdy ktoś wymaga ode mnie sesji 'za darmo' a nic nie oferuje w zamian. Nie chodzi o pieniądze. Ponieważ są osoby, którym zależy na zdjęciach u mnie, nie pozują normalnie, po prostu chcą od fotografa ładnie wykonanych zdjęć, piszą, podaje cennik, umawiamy się, robimy sesje, ja pomagam ustawiać, klient ogląda zdjęcia, mówi które są złe, a które dobre, płaci. Później dostaje przerobione zdjęcia na pocztę i jest szczęśliwy. Transakcja zakończona. Lecz niektóry uważają, że powinnam robić zdjęcia za darmo każdemu, kto tylko chce. I nie mam tutaj na myśli tylko pieniędzy. Ponieważ 'za darmo' nie oznacza to, że trzeba mi płacić, lecz pokazać swoją dusze, uczucia, ja pomagam odkreślać piękno każdej osoby, nie photoshopem, tylko odpowiednim kadrem, światłem, miejscem, stylizacją, niekiedy pomagam w makijażu. Więc jeśli chcesz zdjęć u mnie, pomyśl, czy masz co mi dać? Kawałek swojej duszy, czy pretensje i żale?
Sesje z Magdą planowałyśmy od bardzo, bardzo dawna. W końcu udało nam się spotkać. Dawno nie robiłam żadnego fashion, więc stwierdziłam, że teraz nadarza się idealna okazja. Magda pasowała mi idealnie do mojej koncepcji. Jasne włosy, pełne czerwone usta, biała stylizacja, oraz szarobure tło. Oczywiście, pierwotny pomysł na miejsce był inny, lecz w 36 stopniach trudno jeździć przez pół miasta komunikacją miejską, która spokojnie mogłaby zmienić nazwę na 'miejskie sauny'. Wybrałyśmy tak dobrze znany Pałac Kultury i Nauki. Bardzo oblegany, znany, może i nudny. Lecz mnie pasowało najlepiej. Widziałam niewiele zdjęć przy tej części PKiN także nie zawahałam się w wyborze. I był to strzał w dziesiątkę! Madzia sprawdziła się wspaniale! Świetna uroda, a do tego kochana i piękna. Dziękuje kochana, za tą sesje i za burczenie w brzuchu po wspomnianych naleśnikach :)
Niebawem kolejny wakacyjny post, oraz cudowny piegusek! Prawdopodobnie jedna nowość już dzisiaj na facebook'u!
Wakacje w trakcie, a ja wybrałam się na tygodniowy odpoczynek do Jarosławca. Mam baardzo dużo zdjęć do pokazania, ale nie wszystko od razu, bo ten post przeglądalibyście wieki. Ujęcia poniżej zostały wykonane w jednych z pierwszych dni. Zakochałam się jak zwykle w zachodach słońca, lecz nie planowałam żadnych konkretnych sesji, dlatego będą to proste ujęcia, niekiedy z dużą dawką uśmiechu :) To nie ostatni wyjazdowy post, będzie ich jeszcze kilka. Już wróciłam i ruszam pełną parą! Wraz z nowym komputerem, ruszają i nowe projekty. Nowe modelki, lecz pojawią się także i te, które już u mnie widzieliście. Mam nadzieje, że nie jesteście na mnie źli, że tak mało zdjęć ostatnio dodaje, ale obiecuje poprawę :)
ps.! Przypominam, klik na zdjęcie i możecie zobaczyć je w większym rozmiarze.
ps. 2 Po prawej stronie jest możliwość, obserwacji na bieżąco 'Dołącz się do tej witryny'.
ps. 2 Po prawej stronie jest możliwość, obserwacji na bieżąco 'Dołącz się do tej witryny'.
Ogień i Lód
Jedni mówią, że świat zniszczy ogień.
Inni, że lód.
Iż poznałem pożądania srogie,
Jestem z tymi, którzy mówią: ogień
Gdyby świat zaś dwakroć ginąć mógł,
Myślę, że wiem o nienawiści
Jestem z tymi, którzy mówią: ogień
Gdyby świat zaś dwakroć ginąć mógł,
Myślę, że wiem o nienawiści
Dość, by rzec: równie dobry lód
Jest, by niszczyć,
I jest go w bród.
Robert Forst (1874-1963)
Wszystkie zmartwienia odeszły w końcu w niepamięć. Mam wiele czasu, dla siebie, dla pasji, dla bliskich. Chętnie przygarnę perełki do siebie na sesje. Oczywiście, zawsze bywa tak, że perełki znajduje się całkowicie przypadkiem, w najmniej oczekiwanym momencie. Także osoby chętne na TFP zapraszam do współpracy. Z kim najchętniej podejmę współpracę i mogę zaoferować współpracę na zasadach TFP? Najbardziej interesują mnie osoby z ciekawymi rysami. Typy urody? Norweskie, latynoskie, słowiańskie? Każde. Piękne jasnoskóre, oliwkowe z ciemnymi oczami, rude, pokręcone, uśmiechnięte, zdolne, tańczące, potrafiące pokazać kawałek swojej duszy. Niekoniecznie ważne jest to jak bardzo rozbudowane macie portfolio. Liczą się dla mnie uczucia, pomysły, kreatywność. Sama mam wiele pomysłów do zrealizowania, lecz do moich projektów potrzeba mi osób, które są skore do poświęceń, nie boją się wyzwań. Jeśli uważasz, że chcesz spróbować, podeślij mi kilka swoich zdjęć, pomysłów, link do profilu na maxmodels albo innym profilu - pokaż mi się. Najlepiej na monikaczubik@gmail.com ale także na facebook'u. Poniżej możecie zobaczyć kilka ujęć, 'testów' wykonanych przez mojego ukochanego. Aktualnie nie będzie mnie w Warszawie. Odpisywać na wiadomości będę z opóźnieniem, za co z góry przepraszam. Także nie będzie już możliwości zadawania pytań na ask.fm. Jeśli ktoś chciałby porady, piszcie na konto prywatne, na fan page bądź e-mail. Nowości, nowe posty prawdopodobnie dopiero za dwa tygodnie. Będzie dużo zdjęć z nad morza, to na pewno! :) Lecz możecie na bieżąco śledzić moje prywatne konto na instagramie, mój login to mone_photos ale możecie znaleźć odnośnik po prawej stronie pod opcją obserwacji mojego bloga. Miłego odpoczynku :)
15.7.13
Jak podpiąć heliosa do lustrzanki? + przykładowe zdjęcia wykonane heliosem 44M-5 58mm /f2 (Nikon D90)
Kawa zrobiona, siadam wygodnie i zaczynam pisać dla was nowy post. Tym razem postanowiłam pomóc trochę osobom, które zaczynają a fotografią, a nie stać ich od razu na dodatkowe obiektywy. Jesteś zainteresowany portretami? Ten post będzie Ci pomocny! Istnieje alternatywa, skoro nie obiektyw za około półtora tysiąca, to co? Wiele osób patrzy na zdjęcia i myśli 'obłędne tło' albo 'piękne kuleczki w tle', chociaż zdarzają się osoby, które wiedzą, że te piękne 'kuleczki', rozmaite rozmazania w tle w tle to bokeh. Można uzyskać go wraz z niską przysłoną. Ale jak znaleźć tańszy obiektyw? Na rynku dostępne są nadal obiektywy analogowe, które za pomocą adaptera, można podpiąć do lustrzanki cyfrowej. Jednym z niektórych obiektywów, jest helios. Kupić go można w internecie w cenie 50-100zł. Adapter kosztuje około 20zł. Niezbyt droga inwestycja, a można stworzyć naprawdę bajkowe portrety. Adaptery do heliosa mają gwint M42 (więcej na ten temat poniżej). Jedyny minus tego obiektywu to to, że na lustrzance można wykonywać zdjęcia jedynie w trybie M, który jest całkowicie manualny. Lecz dla osób, które naprawdę pasjonują się fotografią, nie powinno być to problemem. Helios również ostrzy na małe odległości, więc nadaje się max do portretów (czasami zdarza się, że ostrzy np na 5m, ale nie zawsze). Soczewki z ostrzeniem na nieskończoność także nie zawsze się sprawdzają. Zdjęcia wychodzą jakby za mgłą. Dlatego polecam heliosa do wykonywania portretów i zdjęć małym przedmiotom. Adapter wybrany przeze mnie jest najprostszą wersją, nie ma blokowania bolca przysłony, a więc otwór cały czas jest maksymalnie otwarty (f/2.0) i nie można tego zmienić tej wartości. Wyjaśnię, jak podpiąć adapter do heliosa, oraz możecie zobaczyć co można fotografować przy pomocy tego obiektywu, jaki bokeh można uzyskać, oraz czy się sprawdza!
Labels:
Jakiś czas temu spotkałam się z wieloma negatywnymi opiniami na ten temat. Niektórzy uważali, że sesja ta wyszła kiepsko. Może macie racje, może nie. Nie ma w tej sesji nic nowego, jakość słaba. Ale chodziło właśnie o tak proste ujęcia. Przygotowuje wiele projektów, po których zatęsknicie za tak prostymi kadrami, ale na pewno spotka mnie jeszcze wiele różnych opinii, za co bardzo wam dziękuje. Cenię sobie wasze rady, komentarze, te negatywne, jak i pozytywne. Dzięki pozytywnym serce mi się raduje, a negatywne pomagają mi polepszyć swój styl. Dziękuje wam bardzo :) Łapcie trochę portretów z drugiej części tej sesji. Dajcie znać, jak one wyszły waszym zdaniem :)
Labels:
Piękny dzień, idealny na autoportrety. Nie mam zaplanowanych na najbliższe dni żadnych sesji. Czemu? Ponieważ w nieszczęśliwym wydarzeniu nie posiadam aktywnej karty miejskiej i jestem uziemiona. Pozostają mi autoportrety, albo rower (którego oczywiście nie mam). Więc nie wiem kiedy wpłyną nowości. Na pewno zobaczycie jeszcze post z sesji z Pomarańczką, oraz Weroniką Kumanek. Ale to później. Czeka na przerobienie również moja sesja z czerwonym wiankiem. Niby dużo, ale nie aż tak. Dopada mnie lekki brak motywacji. Są wakacje, mam sporo czasu. Może są jakieś zaległe sesje, z których chcielibyście zobaczyć więcej ujęć? Dopadnę chyba moją ulubioną książkę i zagłębie się niej. Właśnie z takich rozmyślań, powstały zdjęcia z książką. Zawsze takie chciałam mieć, ale jakoś fotografowie nie chcą ze mną współpracować. Dziwię się? Nie. Lecz zawsze mogę wykonać sobie je sama. W sumie, moja przygoda z fotografią rozpoczęła się właśnie od autoportretów. Zawsze chciałam mieć ładne zdjęcia, takie jak ja chce. Ale nikt zbytnio nie potrafił pokazać mnie odpowiednio. Może to kwestia krępacji i pozowania przed obcymi? A może po prostu mam zbyt wysokie oczekiwania. Kadr z obojczykiem widziałam w necie i też taki chciałam, a co! Dlatego ciągle się rozwijam, podnoszę sobie poprzeczkę, aby zajść dalej. Planuję aktualnie coś dużego. Czy się uda? Jeśli tak, to będzie to przełom. Trzymajcie kciuki. Nawet jeśli mam słabsze momenty i słabsze sesje, zdjęcia się nie podobają, mam wiele osób 'krytykujących' albo tzw. 'hejterów' to się nie poddam. Wiecie dlaczego? Bo to moja pasja, nie obowiązek, pasja, którą chce realizować z przyjemności. Także pozdrawiam z całego serca osoby, które wyrażają konkretną opinię o moich zdjęciach, pomagając mi naprawiać to, co robię źle. Nie będę akceptować osób, które piszą mi od tak 'brzydkie zdjęcia, nie podoba mi się' zamiast powiedzieć co się nie podoba, co jest źle. A już kompletnie nienawidzę osób piszących mi z anonima, 'nie umiesz robić zdjęć'. Mam tylko jedno do was: pasja moja jest pasją, pozostanie nią, dostarcza mi przyjemności, moje zdjęcia nie muszą się wam podobam, cieszy się moje serce, jeśli komuś się podobają, ale nie muszą. Przesyłam wam mój uśmiech, szczery i serdeczny :)
Bardzo długo umawiałyśmy się na sesje z Weroniką. Zawsze było coś, a głównie to 'szkoła'. Ale w końcu udało nam się dogadać. Postanowiłyśmy wykonać luźne ujęcia, trochę na wariata, bo wcześniej ustalałyśmy inną sesje (ale co do tego później) lecz z tych efektów jestem i tak niezmiernie zadowolona. Dlaczego? Bo współpraca z Werą jest jak marzenie! Cudowna modelka, z piękną twarzą, świetnie pozuje, a obiektyw ją kocha. Czego chcieć więcej? Pozostało mi trochę kulek dymnych, więc postanowiłyśmy je wykorzystać. Filiżanka - już dawno ten motyw szalał mi po głowie. Wybrałyśmy na miejsce praską stronę Warszawy, blisko, a jak malowniczo. Komary pogryzły nas niesamowicie, mnie to gryzą dzień w dzień (za ktoś coś dobrego na te wstrętne komary?). Oczywiście, jest to tylko pierwsza część sesji, druga część wkrótce ujrzy światło dzienne. Wiele osób pewno nie czyta nawet notki, tylko od razu przechodzi do zdjęć, więc te osoby będą mile zaskoczone :) Dzisiaj byłam na sesji z Dominiką Tomkowską (klik!) oraz Natalią Żygłowicz (klik!) ku mojemu zaskoczeniu, wpadł na sesję również Mateusz (klik!) Wspaniała ekipa! Natalia wykonała sesje mi, a ja Dominice. Jesteście ciekawi efektów?:) Po prawej stronie, możecie kliknąć 'Dołącz się do tej witryny' i być na bieżąco z nowymi postami!
ps. zdjęcia tutaj są w pełnej rozdzielczości, wystarczy kliknąć i zobaczycie je w lepszej jakości :)
Labels:
Mały przedsmak sesji z Weroniką Kumanek/Wonder Models. Bardzo dawno tej pięknoty u mnie nie było. Lecz mam nadzieje, że w te wakacje nadgoni z sesjami i znowu będzie można ją podziwiać! Większy post z naszej sesji, oraz efekty już wkrótce na blogu oraz facebook'u. Lecz dzisiaj dodam inny post, z czerwonym wiankiem - autoportretami. Szykuję parę innych projektów, zobaczycie trochę starych, ale i nowych twarzy. Dziękuje także za 70tyś wyświetleń na tym blogu, jesteście kochani! Ostatnio włączyłam nową opcję, możecie na bieżąco obserwować nowe posty. Jakbyście mieli jakieś uwagi, albo pytania - śmiało piszcie :) A tymczasem nie pozostaje mi nic innego, jak zacząć przerabiać zdjęcia :)
Pewno wiele osób myśli, że obsługa photoshop jest niezwykle trudna. Nic bardziej mylnego. W prosty sposób, przy użyciu podstawowych funkcji można ciekawie i efektywnie zmienić kolory, jasność, cienie danego zdjęcia. W tym poście, wytłumaczę krok po kroku, jak zmienić zielony kolor liści oraz trawy na kolor niebieski. Jest wiele sposobów, aby osiągnąć taki efekt. Ja upodobałam sobie akurat opcję 'kolor selektywny'. Wiele osób może pomyśleć, że zdradzam swoje tajniki przeróbki. Ale są to tak banalne i proste zabiegi, że każdy mógłby dojść do tego sam, ale jeśli szuka sposobu 'na szybko' to ten post będzie dla niego idealnym ratunkiem. Będzie to bardzo prosty tutorial. Wykonanie na programie: Photoshop CS5 PL. A więc zapraszam! :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)