Follow me on INSTAGRAM
Tym razem mam dla was naprawdę dużą porcję zdjęć! Co prawdą część jest zwykłych sesyjnych, a reszta uśmiechnięta i lekko w stylu backstage. Sandra jest jedną z dziewczyn, które wygrały sesje w konkursie na uśmiech (tutaj zdjęcie i wyniki tego konkursu KLIK KLIK) a gdzieś na dole to samo zdjęcie z wynikami konkursu, ale jedynie z ostrym zdjęciem osoby której wykonałam sesje. Tak za każdym razem gdy wykonam jedną z sesji konkursowych będę wstawiać to samo zdjęcie, a dodatkowo osoby którym wykonałam sesje będą skreślone.
Wracając do sesji z Sandrą. Dałam jej wolną rękę co do tematyki sesji, doradzając w jakich kolorach najlepiej byłoby zrobić zdjęcia. Sandra bardzo chciała spróbować lewitacji, a ja delikatnych portretów w zimowej aurze. Pożyczyłam Sandrze sukienkę, delikatnie pomalowałam i ruszyłyśmy ze stołkiem pod pachą w upatrzone miejsce! Było zimno, deszcz ze śniegiem delikatnie kapał nam na głowy. Mnie oczywiście na środek czoła, a no bo jak inaczej miałam stanąć, jak nie pod drzewem z którego z gracją spływały krople. Jak zwykle, kilka zagubionych znalazły się na moim aparacie, który czekał zamontowany u szczytu statywu. Trochę minęło póki ustawiłyśmy się i zaczęłyśmy sesje. Sandra chyba nie sądziła, że lewitacja w wykonaniu jest banalnie prosta, bo samo pozowanie wymaga nieźle umięśnionego brzucha. Jednak po kilku upadkach, dużej ilości śmiechu dałyśmy radę stworzyć kilka zwariowanych, może nie do końca magicznych ujęć. W dużej mierze skupiłam się na portretach, podczas gdy Sandra zamarzła. A tak, ta sesja nie trwała krótko, ale myślę też, że jakoś niezbyt długo, aby moja modelka zmieniła się w sopelek!
Plan poniższych zdjęć jest prosty, portrety z wzorzystą chustą, lewitacja, portrety z (nie wiem jak to nazwać) grubą wstążką? Coś w tym rodzaju. Za mych młodych lat mama związywała mi tym kawałkiem materiału koniec warkoczyka, oczywiście w efektywną kokardkę. Dalej zdjęcie z wynikami konkursu i uśmiechnięty backstage :)
Miłego oglądania i życzę wszystkim uczącym się warszawiakom wytrwałości w jutrzejszym wstawaniu do szkół, to na prawdo będzie wyjątkowo ciężki poniedziałek. Mam nadzieję jednak, że znajdziecie w sobie dużo siły i uśmiechu w tym dniu :)
Wracając do sesji z Sandrą. Dałam jej wolną rękę co do tematyki sesji, doradzając w jakich kolorach najlepiej byłoby zrobić zdjęcia. Sandra bardzo chciała spróbować lewitacji, a ja delikatnych portretów w zimowej aurze. Pożyczyłam Sandrze sukienkę, delikatnie pomalowałam i ruszyłyśmy ze stołkiem pod pachą w upatrzone miejsce! Było zimno, deszcz ze śniegiem delikatnie kapał nam na głowy. Mnie oczywiście na środek czoła, a no bo jak inaczej miałam stanąć, jak nie pod drzewem z którego z gracją spływały krople. Jak zwykle, kilka zagubionych znalazły się na moim aparacie, który czekał zamontowany u szczytu statywu. Trochę minęło póki ustawiłyśmy się i zaczęłyśmy sesje. Sandra chyba nie sądziła, że lewitacja w wykonaniu jest banalnie prosta, bo samo pozowanie wymaga nieźle umięśnionego brzucha. Jednak po kilku upadkach, dużej ilości śmiechu dałyśmy radę stworzyć kilka zwariowanych, może nie do końca magicznych ujęć. W dużej mierze skupiłam się na portretach, podczas gdy Sandra zamarzła. A tak, ta sesja nie trwała krótko, ale myślę też, że jakoś niezbyt długo, aby moja modelka zmieniła się w sopelek!
Plan poniższych zdjęć jest prosty, portrety z wzorzystą chustą, lewitacja, portrety z (nie wiem jak to nazwać) grubą wstążką? Coś w tym rodzaju. Za mych młodych lat mama związywała mi tym kawałkiem materiału koniec warkoczyka, oczywiście w efektywną kokardkę. Dalej zdjęcie z wynikami konkursu i uśmiechnięty backstage :)
Miłego oglądania i życzę wszystkim uczącym się warszawiakom wytrwałości w jutrzejszym wstawaniu do szkół, to na prawdo będzie wyjątkowo ciężki poniedziałek. Mam nadzieję jednak, że znajdziecie w sobie dużo siły i uśmiechu w tym dniu :)
mod. Sandra Urbańska
tutaj jej fanpage klik klik!
tutaj jej fanpage klik klik!
***
BACKSTAGE
Zdjęcia wykonałam aparatem nikon D90 i obiektywem nikkor AF-S 50mm f/1.8 G
***
























































