W tym roku chyba odhaczyłam moje niemal wszystkie jesienne plany na sesje zdjęciowe. Zobaczyłam jakieś ładne miejsce i pomyslałam ,,nie ma mowy, abym nie zrobiła tam zdjęć! Nie będę czekać do następnego roku, tylko ruszam do działania już teraz''. I jestem z siebie naprawdę dumna, serio serio. Nie wiem czy pamiętacie Sarę, prawie dwa lata temu robiłyśmy wspólnie zdjęcia o tutaj klik w link aby zobaczyć i zakochałam się w jej urodzie. Te ciemne kręcone włosy i piękne oczy, nic tylko porywać na portrety. Nie mogłam się oprzeć, aby nie wykorzystać szklarni przy sklepie na Warszawskiej Pradze. Instagram wręcz pękał od sesji tam wykonanych, ale to mnie nie zniechęcało, wręcz stwierdziłam że a co mi tam, ładne miejsce. I co sądzicie? Bo ja jestem oczarowana. Sara wspaniale dała sobie radę, a dodatkowo udało nam się zrobić kilka zdjęć przy zwykłym, prostym ogrodzeniu. Takie kadry również kocham :)
Grudzień stooooop! Mam jeszcze jesienne do dodania!
Czasem jest tak, że mamy swoje małe marzenie, które spędza nam sen z powiek. Uczucie ekscytacji gdy myślimy o zrealizowaniu go dosłownie spędza nam sen z powiek. A później? Albo osiągamy cel, albo odpuszczamy. Nieważne czy są to wielkie marzenia, pokroju światowego, czy może te drobiazgi. Ważne aby spełniać te marzenia. Moim marzeniem była sesja z Pauliną. Oj tak! Jeszcze jako początkując fotograf oglądałam jej zdjęcia i myślałam ah, jak wspaniale byłoby stworzyć coś razem! Szczerze mówiąc, chyba odpuściłam, bo wydaje mi się, że żadnych kroków nie poczyniłam w tym kierunku, nie wysłałam żadnej wiadomości ani nic. Później, wydaje mi się że nie widziałam już aby Paulina tyle pozowała i pozostało mi obserwowanie jej poczynań jako cichy fan. Aż tu nagle udało nam się zgadać i oto efekty owej współpracy możecie podziwiać poniżej :) Powiem wam jeszcze, że mam kilka zdjęć Pauliny z jej chłopakami, co myślcie aby je dodać w nowym poście? Ujęcia wyszły naprawdę uroczo i szkoda byłoby je trzymać na dysku :)
instagram Pauliny klik w link!








































