Follow me on INSTAGRAM
Muszę wam powiedzieć, że bardzo mi się poszczęściło. Spadł śnieg, a jak to z nim bywa, szybko topnieje. Dodałam post na mój fanpage, że poszukuje modelki do zimowej sesji na już! I moje prośby zostały wysłuchane! Napisała do mnie Angela, że ma czas i możemy zrobić sesje. Nawet nie wiecie jak się ucieszyłam :) Miejsce miałam upatrzone już dawno, wystarczyło ustalić szczegóły co do stylizacji i makijażu. Była to moja kolejna współpraca z Angelą, a więc wiedziałam czego mogę się po niej spodziewać. I tym razem mnie nie zawiodła! Sesja przebiegła nam naprawdę bardzo, bardzo szybko. Nawet nie zauważyła kiedy zaczęło się ściemniać (ah te wczesne zachody słońca w zimie) na szczęście zdążyłyśmy zrobić wystarczającą ilość zdjęć. Pomimo kilku problemów typu niewspółpracujące zapalniczki i gasnące na wietrze zapałki, dałyśmy radę zrobić zdjęcia z zimnymi ogniami. Bardzo klimatycznie i uroczo. Lubię takie jasne klimaty, jednak uważam, że powinnam spróbować czegoś mroczniejszego. Problem w tym, że nie wiem jak się za to zabrać, ale o tym innym razem. Pomimo, że śnieg już stopniał, to zimowa aura nadal będzie wirować na moim blogu dzięki tym zdjęciom. Nie będę już was dłużej zanudzać! Zapraszam do obejrzenia zdjęć i koniecznie dajcie znać co o nich myślicie :)
mod. Angela Laskowska
❆❆❆
Poniżej mini backstage, oraz kilka ujęć tego magicznego miejsca :)
Zdjęcia wykonane przy pomocy: Nikon D90 i Nikkor 50mm f/1.8 G
Możecie mnie znaleźć również na innych stronach:































.jpg)



.jpg)













