Kocham poniedziałki... Jak każdy, prawda? Właśnie siedzę na kanapie myśląc, czy zrobić herbatę, czy może jeszcze trochę poleniuchować? W końcu mam do pracy na drugą zmianę, a pomimo to nie potrafię się należycie wyluzować i odpocząć. W głowie krążą mi tylko myśli ,,dzisiaj idziesz do pracy, spójrz za zegarek i zobacz ile czasu zostało'' wrr coś paskudnego. Jednak i tak za nic nie zamieniłabym pracy na szkołę, o nie nie... Jeśli macie podobne rozmyślania, to mam nadzieje że tym wpisem połączę się z wami w bólu :) Nieważne czy to praca czy szkoła chodzi wam po głowach, jest p-o-n-i-e-d-z-i-a-ł-e-k i trzeba nabrać siły, które nas opuściły. Przechodzę do głównego tematu :)
Motywem przewodnim tego oto wpisu jest... (werble) cudowny Helios 44M-4 ooo taak! To co Mone kocha najbardziej, obiektywy i gadżety. Zwykle podchodzę sceptycznie do używanych, starych rzeczy. A sprzęt fotograficzny? Na pewno zniszczony, dający słabe efekty i nie do ogarnięcia.
Jeśli myślicie podobnie jak ja kiedyś, to jesteście w ogromnym błędzie :) Aby rozwinąć wątpliwości, obejrzyjcie filmik poniżej. Wszystko wytłumaczyłam, a jeśli macie jakieś wątpliwości, to służę pomocą w komentarzach :)